Co przyniesie lato>>niedziela, 21 czerwca 2009
22:00:01
Jest to peirwsza notatka od brdzo długiego czasu. Nie miał sił, zapewne też ochoty, by pisać, a przez zmiany na mylogu myślałam nawet, że bloga straciłam i nie miałam ochoty wszystkeigo składać na nowo.

Nie mam ochoty pisać o tym co było. Może zrobię to później, ale raczej jest to bez pokrycia. Bardziej martwi mnie przyszłośc. Zastanawia mnie co przyniesie lato. Ta pora roku jest specyficzna sama w sobie,a będzie to moje pierwsze pełnoletnie lato. Jednocześnie mam wrażenie, że będą to dwa miesiące zmarnowane i przepłakane. Potem pojawia się lęk, ża całe życie takei będzie. Dlatego postanowiłam ,zę w to lato zmienie siebie. Przynajmniej postaram się.

Pierwszy krokiem było przestanie golenia głowy. Ostatnio ostrzygłam sie na 1 czerwca zaraz po tym,kiedy to okazało się że nie mam jaj, by przeciąć nadgarstki.Postawiłam też na zmianę garderoby. Szkoda tylko, że jak sobie cos upatrzyłam to niue mieli nawet eMek.

Jestem świadoma, że wszystkiego w sobie nie zmienia. Najbardziej przeraża mnie fakt, że nie jestem zdolna do odczuwania niektórych emocji, które odczuwa, a przynajmniej powinien odczuwać każdy. A jednocześnie ciągle czuję lęk i rozczarowanie. Mam wrażenie ,ze moje życie jest puste, proste jak wektor, od punktu do punktu. Od celu do celu, a przestrzeń miedzy nimi jest mało istotna lub poprostu wyblakła i szara. Przeraża mnie fakt, że najszczęsliwsza czuję się po potężnej ilość alkoholu i marijuany, słuchając klasyków. Wtedy nawet przechylenie głowy wydaje się interesującą podróżą. Że tylko wtedy czuje pozytywne emocje. Dopiero traz zdaję sobie sprawę,że w życiu wiele mnie ominie. Podejrzewam, że przywiązanie, a miłość to dwie, różne rzeczy, a jednak chyba troche podobne. Dopiero teraz zdaję sobie sprawę, jak żąłośnie jest móc powiedzieć, że chyba nikogo sie nie kocha. Przynajmneij spoza rodziny, ale to jest co innego. Dotyk drugiej osoby jest dla mnie dziwny. Nie jest przyjemny, a jednocześnie nie pali. Nie mogę tez powiedziec, że jest dla mnie nijaki czy obojetny. Jest dziwny. Głupstwem byłoby zmuszać sie do czegokolwiek lub tworzyć jeszcze bardziej zafałszowaną rzeczywistośc.

Myśle, że próba zmiany jest takim ostatkim krzykiem, próbą ratowania samego siebie.Boję sie, co będzie, jeżeli zawiodę, dlatego boję się tego lata. Mam wrażeie, że to nie zależy tylko ode mnie.

Rożi <3
komentarze [1]


Księga Pamiątkowa

Książe Paradoks

Popadło w dekadencję





Godne uwagi adresy





Lista Gości


Gentleman's Clubs


Wspomnienie wieku
2005
marzec (8)
kwiecień (6)
maj (6)
czerwiec (2)
lipiec (6)
sierpien (5)
wrzesień (3)
październik (3)
listopad (2)
grudzień (4)

2006
styczeń (3)
luty (1)
marzec (7)
kwiecień (4)
maj (6)
czerwiec (3)
lipiec (8)
sierpien (4)
wrzesień (4)
październik (6)
listopad (2)
grudzień (5)

2007
styczeń (2)
luty (2)
kwiecień (1)
maj (2)
czerwiec (2)
lipiec (1)
sierpien (1)
październik (2)
grudzień (1)

2008
styczeń (1)
luty (1)
marzec (1)
kwiecień (1)
maj (1)
sierpien (1)
październik (2)

2009
maj (1)
czerwiec (1)
sierpien (1)
wrzesień (1)
październik (1)


Rozrywkowi.pl