Moja wielka mała brytania>>poniedziałek, 18 sierpnia 2008
22:08:48
Właściwie dzień w którym piszę tę notkę jest inny niż data nad nią, ale o z tego. Mylog jako tako miał słynne przerwy techniczne i nie czasu, by napisać cokolwiek. Szkoła się już zaczęła, a mnie już robi się słabo na samą myśl o niej, ale dlatego staram sie o niej nie myśleć. Albo chodzę tam po prostu na gazie.
Większą część wakacji spędziłam w swojej ukochanej Wielkiej Małej Brytanii. A konretnie w Londynie. był to cudowny miesiąc, w którym dorosłam i podniosłam swoje self-esteem. Jednocześnie za każdym razem, kiedy w nocy tłoczyłam się miedzy ludźmi na stacji metra to powtarzałam sobie w myślach, że chcę być Londyńczykiem. Z kolei za każdym razem, kiedy siedziałam (lub stałam!) w teatrze, toprzypominałam sobie o tym jak bardzo pragnę dalej iść w kierunku aktorstwa. Ogólnie Londyn jest magicznym miejscem, gdzie wszystko może sie wydarzyć ( Gei-Sha), a ludzie chodzą praktycznie tylko na czerwonym świetle. Widziałam swojego ukochanego Fallstafa, popłakałam sięna Królu Learze, przez dwie godziny śmiałam się na Spamalot, a na We Will Rock You zdarłam sobie gardło. Poza tym wpieprzałam taramasalete z bułką, zmokłam na Candem i wciągałam lizaki kanabisowe.
Uch, jest tyle do napisania, ale nie mam siły i ochoty.
Ostatnio zainwestowałam w dwa dodtaki do Sims 2 i po upgradzie komputera zafunduję sobie zapewne następny. Ta gra mnie relaksuje. Wyciszam się przy tym jak nic.
Propo, nowy adres deviantarta. Nowy nick - The-Sphinx
Narazie nic tam nie mam, ale postaram się i to szybko. Mam ochotę worzyć, ale jestem niezadowola ze swoich prac, zę nie potrafię wpaść na coś oryginalnego tylko przerabiam cudze pomysły, od tego dostałą doła i coraz bardziej chcę stowrzyć coś wspaniałego, ale mi sie nie udaje. I tak w kółko. Łycha.
Rożi <3
komentarze [0]