Towarzyszu podróży, zbudowałeś byt swój zasklepiając, jak termit, wyloty ku światłu i zwinąłeś się w klębek w kokonie nawyków, w dławiącym rytuale codziennego życia.>>sobota, 4 sierpnia 2007
16:08:44
Kolejne dni mijają wolno, bezczynnie. Nic się nie zmienia/ Cisza, cisza i raz jeszcze cisza samotnego domu. Każdy krok odbija się echem. Już nawet nie mam ochty na jakikolwiek alkohol. Siedze. Po prostu siedzę i czekam na zachód słońca, aby potem zaszyć się w rogu swojego pokoju i znowu czekać. Kiedy słońće wstaje ubieram kurtkę i wychodzę z domu. Jak zwykle siadam na wilgotnej ziemi i patrzę na pomarańczowe niebo. To takie pięknę. Nic nam nie zastąpi wrażeń estatycznych prawidzewego wschodzacego słońca. Reszta to kicz, a jednak, wszyscy chcą uchwyć ten moment w formie doskonalszej, niż możliwości, jakie daje nam ludzka pamięc. Robie zdjęcie i czekam aż pojawi się czerwona tarcza. Pomarańczowe światła jest już tak bardzo intensywne, że mruże oczy. Wstaję kiedy słońce pojawia się nafd horyzontem. Wracam do pustego domu. Tam, otwieram okno w kuchni. Całe pomieszczenie jest pomarańćzowe. Niektóre promienei docierajądo mojego pokoju. Jak pięknie byłoby miec pokój od wschodu. Te chwilę sa tak piękne. Czasami od piękna ludzkie serce może pęknąć. Czekam w kuchni tak długo, aż niebie zmieni kolor na błekitny. Potem wracam do ciemnego pokoju i zasypiam. Boję się snu. Nie śpię, bo pomaga. Za kązdym razem myśle sobie, że kolejny dzień się dla mnie skończył. Że już się nic dzisiaj nie stanie? Że to ejst koniec? Jest około 5.30. Każdego dnia większość z nas omija tyle piękna. Piękno się marnuje.

Chciałabym, żeby napisano o mnie książkę. A raczej to chciałąbym być bohaterem jakiejś powieści. Pamiętam, jak mam czytała mi Dzieci Z Bullerbyn. Kiedy czytała mi o perypetiach dzieci z wioski Bullerbyn, to wyobrazałm sobie,że bawię się z nimi. To było coś, o czym zawsze marzyłam. Dziecińsrtwo na wsi wsród moim rówieśników. No bo przecież mieli razem tyle zabawy! Brakuje mi niewinnego dzieciństwa. Czuje, że brak mi pewnego elementu. Myśle, że te element zaginał, kiedy musiałąm szybciej wydorośleć. Wtedy to tak nie bolało, było wręcz ekscytujące. Jednak teraz rozgoryczenei powraca jako echo tamtych wydarzeń. Nie wolno przeskakiwać pewnych etapów życia, by dojśc do następnych.

Ostatnio wiele osób próbuje mi pomóc lub udowodnić mi ,że nie mam racje względem mojej własnej osoby. Wypowiedają się na tematy, o których nie mają pojęcia. Dają rady w sprawach, o ktyórych nie mają pojęcia, w których nigdy nie byli. Chcą pokazać, że wiedzą lepiej. Jak ich słucham to smiać mi się chcę. Ich rady to tak naprawde czerwony śledź. Nie rozumieją istoty problemu, jej eseńcji. A kiedy chce go pokazać, to lekceważą go, trzymając się własnej, błędnej teorii. Dopiero jak coś sięstanie ,to mozę to zrozumieją. ' Dlaczego nie jestem chem ze sztachetą w ręku? Ktoś by się ze mną liczył, gdybym rzucił ceglą. '

Ludzię są twardzi. Zbyt twardzi. Szybko się tacy stali i tacy zostaną. Trudno im zrozumiec punkt myslenia inny od własnego, gardzą tym co piękne, uważająza żałosne. Teraz wszyscy chcą dostawać wszystko zmiksowane na papkę, gotowa ne talerzu. Przestają myśleć samodzielnie, patrzeć jak myślą inni. Codzienność nas niszczy. Z pocżatku ciekawa, ekscytująca. Nowe wyzwanie do podołania., Potem stajemy się zautomatyzowani. Bezmyślnie wykonujemy codzienne czynności. I tak do usranej śmierci ciągnie się już od dzieciństwa życie wielu ludzi. Raz jeszcze cytując Adasia:

"Nikt już się nie dobudzi w tobie astronoma, muzyka, altruisty, poety, człowieka, którzy zamieszkiwali może ciebie kiedyś."

Rożi <3
komentarze [9]


Księga Pamiątkowa

Książe Paradoks

Popadło w dekadencję





Godne uwagi adresy





Lista Gości


Gentleman's Clubs


Wspomnienie wieku
2005
marzec (8)
kwiecień (6)
maj (6)
czerwiec (2)
lipiec (6)
sierpien (5)
wrzesień (3)
październik (3)
listopad (2)
grudzień (4)

2006
styczeń (3)
luty (1)
marzec (7)
kwiecień (4)
maj (6)
czerwiec (3)
lipiec (8)
sierpien (4)
wrzesień (4)
październik (6)
listopad (2)
grudzień (5)

2007
styczeń (2)
luty (2)
kwiecień (1)
maj (2)
czerwiec (2)
lipiec (1)
sierpien (1)
październik (2)
grudzień (1)

2008
styczeń (1)
luty (1)
marzec (1)
kwiecień (1)
maj (1)
sierpien (1)
październik (2)

2009
maj (1)
czerwiec (1)
sierpien (1)
wrzesień (1)
październik (1)


Rozrywkowi.pl